Ten dron zostal uchwycony okiem kamery chwile przed zestrzeleniem przechwytywaczem, ale to juz trafilo do uzycia u kacapow. Na foto ruski szahed z kierowanym pociskiem rakietowym A2A R-60. Z zalozenia ma probowac przeciwdzialac polujacym na drona malym samolotom i smiglowcom.


#ukraina #wojna #rosja

497a7dda-436c-4e5f-8f34-30a29defb72e

Komentarze (8)

Takie doniesienia pojawiają się już od zeszłego roku https://theaviationist.com/2025/12/01/russia-geran-2-drone-r-60-missile/

Skuteczność takiego czegoś jest bardzo wątpliwa bo co miałoby odpalać te rakiety? To są pociski powietrze-powietrze z lat 70. z naprowadzaniem na źródło ciepła i wymagają od pilota wyszukania celu za pomocą radaru i wskazania go rakiecie. W dronie typu Shahed/Geran nie ma pilota i nie ma radaru więc nie ma skąd brać informacji o tym co i kiedy zaatakować. Więc albo odpala go w zaprogramowanym momencie i atakuje przypadkowy cel (na przykład grill na działce) albo wymaga instalacji dodatkowych urządzeń podnoszących koszt całości. Jest teżcałkowicie bezużyteczne przeciwko naziemnej opl i dronom pościgowym a to są podstawowe obecnie metody zwalczania sharedów.

Widziałem także hipotezy że są to niesprawne pociski które mają tylko odstraszać ukraińskie samoloty/śmigłowce i w ogóle nie odpalają, jedynie trochę zwiększają siłę wybuchu drona.

Cokolwiek to jest to ma marginalne znaczenie i nie może być używane masowo bo przy kilkuset wystrzeliwanych dziennie dronach zużyliby już dawno wszystkie zapasy. A produkownie nowych podwoiłoby koszt jednostkowy drona.

OK, trafiłem na nowszy artykuł który rzuca więcej światła na tę kwestię:

https://en.defence-ua.com/weapon_and_tech/russia_launches_production_of_r_60_armed_shahed_variant_what_new_threats_this_creates-18384.html

Wygląda na to że wcześniejsze drony z takimi rakietami to były eksperymenty/prototypy a teraz ruscy ruszyli z seryjną (co nie znaczy masową) produkcją czegoś co jest de facto nowym typem drona. Ma on zmienioną konstrukcję i jest w ogóle pozbawiony głowicy burzącej więc ma służyć wyłacznie do polowania na samoloty/helikoptery. Musi więc być takrze wyposażony albo w łaczność z operatorem albo pokładową SI która wybiera cele (raczej to pierwsze sądząc po zdjęciu z artykułu).

Nie wiem jaka jest skuteczność tego rozwiązania, nie słyszałem żeby coś Ukraińcom zestrzeliły do tej pory. Wciąż nie mają radaru więc lokalizować cele mogą jedynie za pomoca kamer i mikrofonów co nie jest zbyt skuteczne a do obrony przed nimi można użyć tanich flar.

Zaloguj się aby komentować