Dyskusja użytkownika wonsz
Taki skurwol dzisiaj ustrzelony pod sklepem motoryzacyjnym. Zwykle mam wyjebane, ale do tego podszedłem... Nie wiem jak warczy, kalendarz napięty jak baranie jaja to nie było czasu czekać.
#motoryzacja




Taki skurwol dzisiaj ustrzelony pod sklepem motoryzacyjnym. Zwykle mam wyjebane, ale do tego podszedłem... Nie wiem jak warczy, kalendarz napięty jak baranie jaja to nie było czasu czekać.
#motoryzacja




@wonsz 75% oryginalności to jednak dużo, zwłaszcza że jak cokolwiek się zjebie, to trzeba sprowadzać ze Stanów. Widywałem takie, że w sumie buda, wszystko oryginalne jak ta lala, ale silnik wymieniony na jakiś od europejskiego lumpa, żeby szło to serwisować bez ogromnych kosztów i już się nie łapiesz na żółte.
@npnptcn szczerze? Wyjebane mam po całości. Tam na pierwszym zdjęciu masz w tle mojego "totalnie nudnego" Avensisa. Ja nawet nie wiem co to znaczy, dla mnie auto ma być przede wszystkim niezawodne i to nie bez powodu jest moja druga już Avensis, pierwsza ma 26 lat i dalej jest ze mną. Zdjęcie tego zrobiłem głównie dlatego że to kurwa wielki potwór jest, jak na europejskie standardy.
@wonsz Ja jestem motoryzacyjnym ignorantem, tak tylko se pierdole, bo kojarzę z gierki i są jakieś autka do których mam sentyment, a nigdy nie jechałem, ani nawet nie widziałem.
Jestem typowym "wzrokowcem" motoryzacyjnym w kwestii aut, których nie chcę mieć, bo ja potrzebuję praktyczny dupowóz, który się nie zepsuje, bo oczekuję tylko bezawaryjności i komfortu xd Jak kumple wozili dupeczki golfami, to ja jeszcze długo nawet prawka nie miałem xd
@npnptcn 75% oryginalnosci, nie oznacza ze auto musi miec fabryczne czesci, tylko ze nie moze byc modyfikowane wzgledem oryginalu (spojlery, alufelgi, inny silnik etc)
Nie dziwie sie ze jezdzi na bialych. Kto choc raz zarejestrowal w Polsce auto na zolte, ten w cyrku sie nie smieje.
Poza zoltym tlem rejestracji niewiele z tego korzysci.
Auto to Edsel Corsair z 1959 roku, 5.4l V8
Zaloguj się aby komentować