@Pimenista2 w Warszawie żyje się dobrze tylko ludziom najlepiej zarabiającym. Inni patrzą z zazdrością na nowe BMW sąsiada. Jak zarabiasz mniej to jesteś tylko uslugiwaczem tych najlepiej zarabiających.
Lepiej i spokojniej żyje się w Polsce B w mieście powiatowym. Mniejsze zarobki ale i mniejsze wydatki. Te mityczne możliwości to mrzonki.
Znalem ludzi co się tam przeprowadzili i np przez 10 lat pracowali w call center bez awansu. No ale hehe Warszawa i jest się czym na wsi pochwalić.
Znajomy ze wsi nabijał się ze mnie i nazywał Warszawiacziem, później sam się tam przeprowadził akurat gdy ja wyjechałem na podlaską wieś (a po dwóch latach tam do UK).
Po 10 latach nadal wynajmuje. Teraz placi chyba ze 2.5 czy nawet 3k za mieszkanie. Dochody ma częściowo na lewo i kredytu nie dostanie. Mieszkanie wynajmują w 3 czy 4 osoby bo normalnie nie byloby ich stać. No ale wielki pan Warszawiak.
Warszawa była do życia w latach 1990-2000. Parę lat temu odwiedziłem rodziców. Mieszkają na Woli (tzn teraz juz tylko ojciec bo matka go zostawiała i mieszka ze mną) koło tzw Hong Kongu. Kuźwa powietrze smierdzi. Byłem na spacerze a jak wróciłem i przetarłem twarz ręcznikiem to byl czarny..
Na budowali nowe bloki, przez 15 minut krążyłem, żeby zaparkować auto, ktoś wyjeżdżał to myk i zająłem to jedyne miejsce i przez cały czas pobytu go stamtąd nie ruszałem. Tlumy ludzi wszędzie, korki i ten smród.
Kto chciałby tam żyć? Lokalizacja niby extra. Metro, tramwaj, masa autobusów, dworzec zachodni, galerie handlowe. Za żadne pieniądze bym tam nie wrócił. Jakbym miał mieszkać w PL to w Białymstoku.