Tak sobie czytam wasze wspomnienia świąteczne z ostatnich x lat i wychodzi na to, że mam wzorową rodzinę. Tematy polityczne są pomijane (chociaż nikt na PiS u mnie nie głosuje), raczej luźna atmosfera i bez spin - chcesz w dresie to siadaj w dresie, chcesz się odjebać jak przyczepa na dożynki - nie ma problemu. Oczywiście jak w każdej rodzinie znają się jakieś niesnaski i problemy, ale chyba święta każdy traktuje jak 3 dniowe wakacje i stara się nikomu nie psuć humoru.
Komentarze (2)
Zaloguj się aby komentować