Tak mnie po grypie męczy kaszel, że nie mogę spać (tzn też się późno położyłem, bo do prawie drugiej grzebałem przy swojej gierce, ale przy tym kaszlu to chyba nie byłoby szans zasnąć nawet jakbym się położył o ludzkiej porze). No nic, trzeba będzie polecieć do apteki po syrop jakiś i kimnąć się w środku dnia #zalesie #gownowpis
Komentarze (9)
@ErwinoRommelo wczoraj też w nocy nic a potem od 5 do 12 odsypialem. O 8 otwierają aptekę, do tego czasu trza przetrwać
@ErwinoRommelo no masakra, nigdy tak nie miałem wcześniej, normalnie jakby mnie ktoś bez przerwy łaskotał w płuca i krtań od środka. Od dawna mam trudności z zasypianiem a kaszel dodatkowo przegina pałę goryczy
normalnie jakby mnie ktoś bez przerwy łaskotał w płuca i krtań od środka
@MrGerwant To samo miałam właśnie po grypie, w weekend już ok, w poniedziałek przyszłam do pracy i po 15 minutach non-stop ataki kaszlu, klima mi to ewidentnie striggerowała, bo w domu jest dużo lepiej. Do lekarza leć, u mnie zapalenie oskrzeli wyszło i kolejne L4 na tydzień i antybiotyk. Jakaś taka zjadliwa odmiana grypy się musiała trafić, bo kilka osób w pracy już słyszałam, że ma podobnie (w sensie powikłania po), a w aptekach nawet brakło leków. Z biura wymiotło prawie wszystkich, w Luxmedzie przestali wyświetlać jakiekolwiek terminy do internisty. Pogrom.
Zaloguj się aby komentować