@tomek_
ale zeby tak porozmawiac na argumety to nie ma żadnego.
Czytałeś ten artykuł? Pismak z GW oskarżył innego o cenzurę, chociaż sam jest głąbem i nie umie korzystać z googla (co zresztą słusznie zostało wytknięte, jako podstawowe narzędzie pracy dziennikarza). Do tego brnie w zaparte, jak się okazało, że nie ma racji.
Sam przed chwilą wpisałem w googla "kaczyński rosja pojednanie salon24" i artykuł z 2010 roku znalazłem (choć nie na pierwszym miejscu, bo te zajmują dzisiejsze publikacje).
W takiej sytuacji, czego Ty oczekujesz? Jest konkretne kłamstwo, jest konkretna weryfikacja, konkretna konkluzja, że chłop z GW dalej brnie w zaparte, bo wie, że zasięgi zrobią swoje nawet, jeżeli potem będzie musiał się z tego rakiem wycofać.