@DiscoKhan A kto powiedział, że ja celebruję cokolwiek? Nie biorę udziału w recyklingu, tylko tyle, i aż tyle, a jeżeli ktoś dobrowolnie lubi być frajerskim betabankorogacze, to szczęść Boże na drogę. Ktokolwiek mający jakiegolwiek minimalne pojęcie o biologii, psychologii, i ekonomii, wie, że recykling to największe upodlenie mężczyzny, a wizyta u uczciwej pani prostytutki w domu rozpusty, to przy tym nobilitacja. Sam tego nie robię, ale szanuję tę ideę, bo to oszczędność pieniędzy, czasu, energii i godności w porównaniu do pajacowania wokół przechodzonego towary z rynku wtórnego. Efekt dokładnie ten sam, a zachodu wielokrotnie mniej, i ktokolwiek nie oszukuje się, że chodzi o jakąkolwiek miłość, tak jak na tych wszelkich aplikacjach erotycznych.