Szwedzki major Eric Bonde pali papierosa po tym, jak wpadł w zasadzkę i został dwukrotnie postrzelony, po udzieleniu mu pierwszej pomocy wrócił do walki. Kongo. 15 stycznia 1961 r.


Major Eric Bonde był częścią szwedzkiej misji ONZ w Kongo podczas kryzysu kongijskiego. Prawdopodobnie został postrzelony przez wojowników Baluba, którzy wtedy używali wielu starych karabinów/muszkietów ładowanych przez lufę.

049d916c-4acf-4b1e-8415-6cd8b43929a7

Komentarze (7)

Nie mam pojęcia jak to możliwe że gość trzyma się na nogach. (Przebity biceps i klatka piersiowa) Albo ma jakąś nadprodukcję płytek krwi albo koledzy kleili go kropelką.

@Plackowykasztaniak jeżeli postrzelił go jakiś bikinarz z samopału ładowanego od strony lufy to możliwe że to jakiś tam kartacz był, np. dostał w klatkę odłamkiem i w biceps, dziwne rzeczy się człowiek naczyta po necie. Swoją drogą obstawiam że jakiś tam doping był pewnie otrzymał.

Zaloguj się aby komentować