
Prawie 4 tysiące zarzutów usłyszał współwłaściciel spółki prowadzącej przychodnie w Zabrzu i Tychach (Śląskie). Mężczyzna miał polecać pracownikom fałszowanie dokumentacji medycznej, by wyłudzać refundacje z Narodowego Funduszu Zdrowia. Śledztwo wykazało, że w dokumentacji wpisywano świadczenia, które nigdy nie zostały zrealizowane.
Policjanci z Katowic - pod nadzorem prokuratury w Rybniku - prowadzili śledztwo w sprawie nieprawidłowości w dwóch przychodniach działających w Zabrzu i Tychach.
Jak ustalili śledczy, w latach 2020-2021 do dokumentacji medycznej wpisywano fikcyjne terapie środowiskowe, które w rzeczywistości nie były realizowane.
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że w okresie od 1 stycznia 2020 roku do 31 grudnia 2021 roku ustalony w toku postępowania podejrzany, jako osoba uprawniona do zarządzania spółką, miał polecić pracownikom sporządzanie dokumentacji medycznej zawierającej nieprawdziwe informacje o przeprowadzeniu terapii środowiskowej. Następnie tak przygotowana dokumentacja miała być wykorzystywana do wykazywania zasadności refundacji świadczeń przez NFZ - przekazał mł. asp. Paweł Kasprzak z zespołu prasowego śląskiej policji.
#wiadomoscipolska #slaskie #sluzbazdrowia #przychodnia #oszustwo #nfz #policja #rmf24