Szczerze, nie sądziłem, że będę kiedykolwiek odczuwał taką niechęć przed pójściem do pracy jaką odczuwam ostatnimi czasy. Już o osiemnastej chwyta mnie jakieś dziwne uczucie typu stres i nie mogę spać w nocy xd


Mamy w firmie pewien dział. I już mnie szlag jasny trafia jak mam mieć z nimi doczynienia. Wiecznie z pretensjami, że w ogóle się do nich zwróciłeś. Robią wszystko by nie robić i by nie było śladu, że cokolwiek robili. Rozumiem, że są sprawy, gdzie ich podejście pokrywa się z nieoficjalnym stanowiskiem lasów, ale są też takie, gdzie jednak powinni robić to, co do nich należy.


Zmieniając temat, a może i nie...( ͡° ͜ʖ ͡°)

W ogóle ostatnio wydarzyła się komiczna sytuacja, ale dokumentacja foto dopiero za jakiś czas. jak to się teraz mówi. ,, absolute cinema" ( proszę, nie mówcie tak xd)


Jeszcze tylko półtora miesiąca udręki...


#lesnapracbaza

ef3761e7-c6dd-47e4-bdf6-36b16d44cce6

Komentarze (2)

@Airbag Kiedyś idę se lasem, i takie fajne przycięte gałęzie grabu były.. to się u was nazywa przerzedzanie czy jak?

Proste, ciężkie jak diabli, w końcu to grab, sam wiesz, dla zwykłego człowieka to dziwne, bo przywykły do sosny i świerku. Ze 3-5cm grubości. Tak mnie kusiło żeby wziąć jedną żeby mieć taką lachę, taką wiesz, solidną, jak kiedyś dziady chodzące po wsiach miały, taką jak przypierdolisz, to mózg uszami wyjdzie.


Czemu mi się teraz przypomniało? A nie mam pojęcia.

@Opornik Było brać. Ja często w lesie wynajduję sobie kosturek, poprawię ewentulanie lekko nożykiem i z nim chodzę. Zajebiście się chodzi z kosturkiem. Wygodniej jakoś. Taki nordic walking na jedną rękę.

Zaloguj się aby komentować