Szczerze, nie sądziłem, że będę kiedykolwiek odczuwał taką niechęć przed pójściem do pracy jaką odczuwam ostatnimi czasy. Już o osiemnastej chwyta mnie jakieś dziwne uczucie typu stres i nie mogę spać w nocy xd
Mamy w firmie pewien dział. I już mnie szlag jasny trafia jak mam mieć z nimi doczynienia. Wiecznie z pretensjami, że w ogóle się do nich zwróciłeś. Robią wszystko by nie robić i by nie było śladu, że cokolwiek robili. Rozumiem, że są sprawy, gdzie ich podejście pokrywa się z nieoficjalnym stanowiskiem lasów, ale są też takie, gdzie jednak powinni robić to, co do nich należy.
Zmieniając temat, a może i nie...( ͡° ͜ʖ ͡°)
W ogóle ostatnio wydarzyła się komiczna sytuacja, ale dokumentacja foto dopiero za jakiś czas. jak to się teraz mówi. ,, absolute cinema" ( proszę, nie mówcie tak xd)
Jeszcze tylko półtora miesiąca udręki...
#lesnapracbaza
