Świeciło słoneczko, to był się chłop przejść po wsi, pod miasteczkiem powiatowym.
Sporo domów odjebane na tip-top, konkretnie ogrodzone, a zaraz za ogrodzeniem syf.
Tyle psiego gówna, małpek, petów i martwych kotów dawno nie widziałem, a może nawet nigdy w takiej ilości.

Chciałem zażyć świeżego powietrza i ciszy, to co kawałek przejeżdżał stary diesel. Od kiedy wprowadzono sct w Krakowie, to albo wyczuliłem się na punkcie zapachu ze starych dieseli, albo mam teorię niepopartą niczym, że z okolic Krakowa ludzie posprzedawali samochody, a w mojej okolicy je kupili za grosze, bo praktycznie trzeba jeździć samochodem z wentylacją ustawioną na obieg wewnętrzny/zamknięty.

#wiosna #spacer

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować