@PlatynowyBazant właśnie mi przypomniałeś, że od strony żony jest jeszcze trochę prywatnego lasu całkiem niedaleko. w sumie można by się wybrać i zobaczyć co się tam dzieje - bo konflikty rodzinne itp. więc może lepiej pójść po gpsie i zobaczyć, czy ktoś specjalnie tam czegoś nie wywala.