#sotd #cotamnaklaciewariacie #perfumy


Po wcześniejszych testach i dzisiejszym globalu, kilka słów o gorącej jeszcze premierze autorstwa duetu D. Bortnikoff/ R. Balkrishnan - Bortnikoff Scheherazade.


Nuty piramidy zapachowej, jakie są, każdy może zobaczyć na fotce, więc nie będę powtarzał. A jak to wygląda w rzeczywistości, to spróbuję opisać. 


Zapach otwiera się musującymi i soczystymi owocami, bergamotką i mandarynką. W sercu zarysowuje się wyraźna obecność moreli. W Scheherazade jest to owoc dojrzały, świeży i ociekający sokiem, aż chciałoby się wbić w nią zęby. Jednocześnie jest też trochę oryginalnie, bo jest w niej coś pikantnego i zaostrzającego odbiór. Natomiast w ostatnim etapie, głównym bohaterem staje się oud, który nie ma nic przytłaczającego i nie będzie drażnił zachodnich nosków. Ma on profil lekko drzewny, a towarzyszący mu sandałowiec, nadaje gładkości i kremowego charakteru. Pewną niespodzianką było pojawienie się, ale już w samej końcówce trwania zapachu, dość wyraźnej wanilii. Na szczęście, bo nie przepadam za nią, nie jest słodka, a bardziej balsamiczna. 


Aromat nie jest ciężki, zawiesisty, przytłaczający i głośny. Na pewno nie będzie tutaj ogona, ani atomowej projekcji. Zostaje natomiast subtelna bańka zapachowa. A zostaje przez dobre 7-8 godzin. 


Generalnie, zapach robi wrażenie lekkiego, radosnego, może wręcz letniego, z wyraźnymi akcentami egzotycznymi. Jednak do klasycznych świeżaków nie zaliczyłbym go. Kompozycja nie jest zbyt skomplikowana, a większość nut można dość sprawnie zidentyfikować.  Scheherazade nie jest też jakąś wydumaną i superwyszukaną ofertą dla koneserów, ale w pełni noszalnym zapachem, któremu jednak trudno będzie zarzucić komercyjne ciągoty. Spokojnie wybroni się jakością i naturalnym charakterem, pozbawionym syntetycznych naleciałości. 


Liczę, że w miarę bliższego poznawania pojawią się jakieś dodatkowe smaczki.


A jaki jest Wasz sotd?


Miłego dzionka !!!

14cb514b-3140-4c56-888f-073837f50c8d
8c79457f-277c-4f8d-becf-9fc96c17330f

Komentarze (31)

@RedDucc nie wyczuwam tej truskawki, jest za to dużo pieprzu, kadzidła i drewna.

Mi ten zapach kojarzy się w wnętrzem małej drewnianej cerkwi gdzieś na południowym podlasiu.

@RedDucc od dłuższego czasu miałem go na wishliście, m.in. Fryco, czyli spec od kadzidlaków, kiedyś go zachwalał. A, że niedawno kolega na discordzie rozbierał w dobrej cenie, to w końcu się pokusiłem o dekancik.

@RedDucc Zero truskawki. Mars pachnie jak Szpilki od Lutensa zmieszane z CdG - Black i garścią pieprzu. Suchy i wytrawny zapach.

@kris1111 Ewidentnie zapach dla zachodnich nosów bo bez problemu jestem w stanie wymówić jego nazwę


Mnie totalnie rozjebał ten tydzień, na piątek potrzebowałem jakiegoś pozytywnego zapachu. Lekko w ciemno, bo miałem za sobą tylko test nadgarstkowy, padło na OJ Montabaco Intensivo. Minęła dopiero godzina więc ciężko powiedzieć jak się ułoży ale na ten moment jest świetnie. Ma w sobie jałowiec więc od razu na plus


Smacznej kawusi koledzy i koleżanki

@NiedzwiedzBilly U mnie aplikacja nie jest idealna bo dekancik niestety jest skopany i cieknie. Ale trzeba patrzeć pozytywnie, mam zajebiscie pachnące palce

@kris1111 uważasz ten zapach za udaną kompozycję? Gdybyś znał go wcześniej, kupiłbyś cały flakon?

Ja dzisiaj będę testować próbki Francesca Bianchi - już dawno chciałem poznać tą markę (° ͜ʖ °)

@RedDucc ten nowy Bortek, to bardzo fajny perfum i kobietĄ też się podoba. A tak poważnie, to trzyma poziom i przypadł mi do gustu i owszem, kupiłbym całą flachę.

@minaret póki co żadnych nieporządanych objawów nie stwierdzono

Ale lubię ten zapach, spośród cytrusów wyczuwam tam nutę jakby mokrych kartek papieru.

@kris1111 Dzień dobry. Na Dolnym Śląsku kolejna fala upałów dlatego dzisiaj smaruje się olejami.

ASQ Heritage Blend

Nadgarstki do podbicia:

ASQ 25yo pure Cambodi Oud Oil.

521b41de-3a46-47ba-9ba5-e946cbeec96c

@fantasmagorian miałem cały discovery kit Bianchi w 2021. The Lover's Tale parował mi mi z przedramienia zimą dusząc mnie w aucie gdy miałem na sobie gruby sweter i zimowy płaszcz. Całym jednym psikiem z sampelka.

@kris1111 Prada Amber PH, ogólnie dziwna jest z nim sytuacja, bo na fragrze zaznaczyłem że kocham, ale to bardziej dotyczyło wypustu który dostałem z odlewek perfum, chyba jakiś starszy batch to był. Flakon z bodajże 2018 dalej jest spoko, ale to już nie to samo, jest taki zwyklejszy...

Zaloguj się aby komentować