Komentarze (29)
@LukB najlepsze były te takie najtańsze parówki w folijkach bez skóry. Takie różowe i były bardzo grube po gotowaniu w rondlu. Robione głównie z MOM. To były czasy, smakowały też trochę jak paszteciki takie xD
@Pimenista2 Podobno parówki robione są z c⁎⁎j wie czego xD zmielone chrząstki kości, kalosza gumowego szwagra, skóry, siersci, psa, kota itp wynalazki xD
@LukB kiedyś jak jadłem konserwę turystyczną to znalazłem taką podłużną cienką kostkę czy tam chrząstkę. Myślę że to był szczurzy ząb. Od tamtej pory już ani razu nie ponowiłem turystycznej xD
@LukB bo nie wymagają specjalnego przygotowania żeby zjeść. Obierasz z folii, zagryzasz bochnem chleba i masz śniadanie. Tak samo kiełbasy itd.
Zaloguj się aby komentować
