Tematem miał być epikureizm, a jest, przynajmniej w jakiejś części, stoicyzm. Ale cieszyłem się, kiedy ten wytwór pisałem, więc ja bym go uznał.
***
Śmierć sowy
Z swej sowiej mądrości słynie w świecie sowa,
a kontrargumenty? – zupełnie chybione!
Są dowody na tę mądrość, licznie zgromadzone –
spisał je pan Milne, Brzechwa je notował.
Cóż myślała jednak mądra sowia głowa,
to głupota była czy słabości moment,
że sowiego życia nagły nastał koniec,
gdy wleciała tylko sowa do Krakowa?
Ale tak po prawdzie, co jest w tym głupiego,
że się pełną piersią oddychać zachciało
sowie, po odbyciu lotu cholernie długiego,
lotu tak długiego, że ją zasapało?
I tak biedna sowa, znana z swej mądrości
umarła w Krakowie w wyniku duszności.
***
#nasonety
#zafirewallem