Dyskusja użytkownika maximilianan
Słynny kupiec respiratorów Janusz nie ma pojęcia jak wyglądają audyty xdddd
#polityka #bekazpisu

Słynny kupiec respiratorów Janusz nie ma pojęcia jak wyglądają audyty xdddd
#polityka #bekazpisu

@sireplama nikt nie czyta 4000 stron dokumentów. W zależności jaki to audyt sprawdza się różne rzeczy - np. w finansowym sprawdza się stan "na papierze" ze stanem faktycznym, prowadzi remanent, sprawdza transakcje itp.. Ze screena wynika, że będzie to porównanie dokumentacji przetargowej i zgodności z założeniami. No ale nikt nie będzie sprawdzał, czy przycisk na danej stronie miał kolor zielony, tylko czy przetarg był przeprowadzony zgodnie z prawem i nie dotowano kolegi królika
@sireplama w mojej branży (laboratorium) wygląda to tak w skrócie: audyt poziomy - typujesz jakąś umowę, zlecenie itp. i sprawdzasz ją od a do z, od negocjacji aż do protokołu odbioru; audyt pionowy: wybierasz konkretną cechę i sprawdzasz jej wykonanie w różnych umowach. Tak to wygląda w mojej branży, zapewne w innych będą inne rodzaje.
@Umpolung w farmaceutycznym wyglądało tak, że audytor sprawdzał prawdziwość raportu walidacji (wejście na linie, sprawdzanie istnienia dokumentów, sprawdzanie protokołów szkoleń, mega czepialstwo) i szukał chociaż jednej rzeczy, z której mógł wystawić eNke (niezgodność). Kluczem było celowe pozostawienie jakiejś nieistotnej i łatwej do poprawienia rzeczy, żeby mógł się wykazać xd
Ogólnie mega stres i spina.
W automoto było różnie, w zależności od klienta. Ogólnie mieli listę punktów do sprawdzenia i orali ile się dało. Przeszedlem w życiu z 70 audytow xd
szukał chociaż jednej rzeczy, z której mógł wystawić eNke (niezgodność). Kluczem było celowe pozostawienie jakiejś nieistotnej i łatwej do poprawienia rzeczy, żeby mógł się wykazać xd
Widzę, że pewne rzeczy są wszędzie takie same XD wszystko zawsze zależy od audytora, kiedyś miałem takiego że trzeciego dnia audytu miałem myśli samobójcze podczas jazdy do laboratorium, a kilka ostatnich przebiegało w bardzo przyjacielskiej atmosferze
Zaloguj się aby komentować