#sluchawki #muzyka #elektronika

Hejo, miałem ci ja Linkbuds S, które pies znalazł na trawie, a właściciela nie udało się znaleźć, mimo poszukiwań (Sony miało mnie w d⁎⁎ie niestety, bo nie miałem numeru seryjnego, który po prostu się wytarł do zera). No i bardzo fajne, ale baterie zdechły, najpierw w prawej, potem w lewej słuchawce. Wymiana w serwisie dobrze ponad 300zł. Mam wrażenie, że nie warto.

A może jednak? Jeśli nie warto, to czy znacie jakieś przyzwoicie grające słuchawki dokanałowe nie-chińskiej marki (żadne Earrape Liberty Anchor Soundporn Humidifier 5.0, nawet jeśli grają jak marzenie, kwestia powiedzmy ideologiczno-gospodarcza) z ANC (nie musi być wybitne, nawet słabo działające przebija brak ANC) tak do 4 stów?

Nothing Ear (a) cenowo i z wyglądu super, ale może np. Sony 710 lepsze? Albo jeszcze coś innego?

Komentarze (10)

@bandziorek Miałem tanie słuchawki Jabry, to jedne mi pies zjadł (na szczęscie pogryzł i wypluł :p) w drugich głośność prawej spadła o 3/4. Poleżały rok, grały spoko 2 tygodnie i znowu się...

Ale może dam im szansę. Powiedzmy, że nie potrzebuję wybitnej jakości dźwięku, głównie słucham audiobooków.

@bandziorek Nie w tej cenie. Dokanałowe jak najbardziej mają, bo inaczej co by pies miał gryźć. Ale albo tanie, albo wyraźnie droższe Mogę oczywiście wrócić do obddzwaniania serwisów GSM we Wrocławiu, ale wygląda na to, że oni nie lubią zarabiać pieniędzy.

@bandziorek Jak pisałem, ja się totalnie nie znam. Bose to nie ten budżet z tego co widzę. Mam kilka modeli do wyboru. Wspomniany Nothing Ear (a), Sony C710N i jakieś inne cuda. Ale może ktoś tu mnie oświeci. Może warto stówę dorzucić? Bo niestety, internet pełen jest postów z serii "Humidifier Earrape 4.0 Plus" to najlepszy dźwięk, co mi, zapalonemu "hejterowi" chińskiego rozwoju gospodarczego nie pomaga. :D

@bandziorek Tak czy siak, trochę to przygnębiające, że za 15 minut roboty serwis bierze 3 stówy. Jak nie produkować elektrośmieci, gdy bardziej opłaca się kupować nowe, niż przeprowadzać najprostszą nawet naprawę, gdzie klient z góry mówi, że jak podrapią, to mi to nie wadzi (otwieranie to największe wyzwanie, choć na gorąco to nie jest specjalne trudne, zwłaszcza dla ludzi, którzy zawodowo dobierają się do szczelnia zaklejonych smartfonów)

Zaloguj się aby komentować