#sluchawki #muzyka #elektronika
Hejo, miałem ci ja Linkbuds S, które pies znalazł na trawie, a właściciela nie udało się znaleźć, mimo poszukiwań (Sony miało mnie w d⁎⁎ie niestety, bo nie miałem numeru seryjnego, który po prostu się wytarł do zera). No i bardzo fajne, ale baterie zdechły, najpierw w prawej, potem w lewej słuchawce. Wymiana w serwisie dobrze ponad 300zł. Mam wrażenie, że nie warto.
A może jednak? Jeśli nie warto, to czy znacie jakieś przyzwoicie grające słuchawki dokanałowe nie-chińskiej marki (żadne Earrape Liberty Anchor Soundporn Humidifier 5.0, nawet jeśli grają jak marzenie, kwestia powiedzmy ideologiczno-gospodarcza) z ANC (nie musi być wybitne, nawet słabo działające przebija brak ANC) tak do 4 stów?
Nothing Ear (a) cenowo i z wyglądu super, ale może np. Sony 710 lepsze? Albo jeszcze coś innego?