Słuchajcie, lata temu oglądałem pewien film którego tytułu nie pamiętam. Fabuła toczyła się w zimowej scenerii, w jakimś opuszczonym hotelu gdzie schroniła się młodzież, po czasie okazało się że w hotelu rządzą jakieś potwory i jeden po drugim zaczęły zabijać nastolatków, koniec filmu pamiętam był taki że udało się uciec dwóm dziewczynom, ale nie do końca bo jadąc na skuterze śnieżnym zostały zgilotynowane, pamiętacie może jak nazywał się ten film? chętnie bym sobie obejrzał go jeszcze raz.