
Prawie cztery dekady po upadku komunizmu na Słowacji, reaktor zaprojektowany przez ZSRR wreszcie zaczyna wytwarzać energię.
W poniedziałek rozpoczęto załadunek paliwa do czwartego i ostatniego bloku elektrowni jądrowej Mochowce, co otwiera drogę do komercyjnego uruchomienia do końca lata. Będzie to również czwarty nowy reaktor oddany do użytku w Unii Europejskiej w ciągu trzech lat, co podkreśla wysiłki bloku na rzecz wspierania czystej energii, w obliczu rosnącego popytu na nią, który wynika z powszechnej elektryfikacji i dynamicznie rozwijających się centrów danych.
Ukończenie budowy nie było łatwe. 39 lat to drugi najdłuższy czas budowy w historii branży, odzwierciedlający trudności z finansowaniem, zmieniające się przepisy bezpieczeństwa i wadliwe wykonanie. Projekt nie przyczynia się również do zmniejszenia zależności UE od rosyjskiej energii, ponieważ paliwo jądrowe do elektrowni Mochwvce dostarcza wyłącznie należąca do Rosatomu spółka TVEL Fuel Co. — przynajmniej na razie.
Nowa elektrownia „zapewni nam stałe, niezawodne dostawy energii” – powiedział Branislav Strycek, prezes Slovenske Elektrarne, przedsiębiorstwa energetycznego kontrolowanego przez czeskiego miliardera Daniela Kretinskiego, które zarządza kompleksem. „To znaczący krok naprzód dla Słowacji i całego regionu Europy Wschodniej”.
Kilka krajów w Europie buduje nowe reaktory, aby wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne bez spalania paliw kopalnych i narażania na szwank celów klimatycznych. Podczas gdy odnawialne źródła energii rozwijają się w szybkim tempie, elektrownie jądrowe mogą dostarczać energię elektryczną przez całą dobę, niezależnie od warunków pogodowych, stabilizując sieć.
Nowy reaktor w Mochowcach zostanie uruchomiony zaledwie kilka lat po podłączeniu do sieci nowego bloku jądrowego, który ma zapewnić Słowacji samowystarczalność energetyczną w rozległym regionie. Francja i Finlandia również dodały elektrownie atomowe od 2023 roku.
Dominacja Rosji
Pomimo wysiłków zmierzających do ograniczenia uzależnienia od importu paliw kopalnych – w tym wycofania rosyjskiego gazu przez UE do końca przyszłego roku – Moskwa nadal ma kontrolę nad dostawami paliwa jądrowego. Slovenske Elektrarne zgromadziło wystarczające zapasy z TVEL, aby zasilić sześć reaktorów do 2031 roku.
Jednakże przedsiębiorstwo energetyczne dąży również do dywersyfikacji, współpracując z Westinghouse Electric Co. i francuską firmą Framatome w zakresie przyszłych dostaw. Pierwsze dostawy od obu firm spodziewane są w 2028 roku, chociaż paliwo Framatome będzie początkowo produkowane przez francusko-rosyjską spółkę joint venture i stanie się w pełni europejskie dopiero za około dekadę.
Rosja odpowiada za około 40% światowych mocy w zakresie wzbogacania uranu. Słowacja sprzeciwiła się propozycjom Komisji Europejskiej dotyczącym szybkiego ograniczenia importu rosyjskiego paliwa jądrowego, argumentując, że alternatywni globalni dostawcy nie dysponują jeszcze wystarczającymi mocami przerobowymi, aby zaspokoić popyt.
UE posiada własne zdolności wzbogacania uranu. Gdyby blok powstrzymał inne kraje przed jego wykorzystaniem, Slovenske Elektrarne mogłoby teoretycznie zrezygnować z rosyjskiego paliwa do 2032 roku, powiedział Strycek w wywiadzie w piątek.
Rosnący udział energii jądrowej
Nowy reaktor WWER-440 w Mochowcach ma wytwarzać około 3,5 terawatogodziny energii elektrycznej rocznie, zwiększając udział energii jądrowej w całkowitej produkcji energii elektrycznej na Słowacji do 77%, według Stryčka.
Prace nad dwoma ostatnimi reaktorami w elektrowni Mochowce rozpoczęły się w 1987 roku, ale zostały wstrzymane na początku lat 90. XX wieku, gdy gospodarka centralnie planowana załamała się po upadku komunizmu.
To premier Robert Fico w 2008 roku nakłonił włoską firmę Enel SpA – ówczesnego właściciela Slovenske Elektrarne – do wznowienia budowy. Oczekiwano, że budowa zostanie ukończona w ciągu pięciu lat, a jej koszt wyniesie około 2,8 miliarda euro (3,2 miliarda dolarów), ale ostatecznie wzrosła do 6,7 miliarda euro. Tylko budowa amerykańskiej elektrowni jądrowej Watts Bar w stanie Tennessee trwała dłużej – 43 lata.
Poza elektrownią Mochovce, rząd Słowacji planuje budowę kolejnego reaktora w elektrowni Jaslovske Bohunice na zachodzie kraju, we współpracy z firmą Westinghouse. Projekt jest wciąż na wczesnym etapie, a jego zakończenie nie jest spodziewane przed rokiem 2040.
Słowacja jest już samowystarczalna pod względem produkcji energii elektrycznej, co oznacza, że wszystkie nowe moce będą prawdopodobnie eksportowane.
#wiadomosciswiat #slowacja #energiaatomowa
#owcacontent