Skoro i tak mi wpadł nieplanowany dzień wolny (zaspałem, zdarza mi się raz w roku), a pogoda do luftu to poszedłem na spacer i zrobiłem trening. Do tego refeed day czyli podjadłem troszkę więcej niż normalnie.
Ogólnie bardzo sennie mi dzisiaj.
#galaretkanomore
-
Zjedzone: 4 700 kcal
-
Spalone: 4 100 kcal
-
Kroki: 27 500
-
Spacer: 20 km
-
Trening: pull na siłowni + cable crunch
-
Rozciąganie: 30 minut
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Muszę się znowu regularnie rozciągać bo jest spory regres a zaczynało być już nieźle i czuję, że od uda i łydki chyba ciągnie mnie na łuku podeszwy. Jutro dodatkowo będę się rolować bo tutaj nie mam wałka, a już jutro wyjeżdżam z hotelu na campy koło zakładu.
Generalnie gdyby nie to, że śpię w hotelu to bym poszedł do pracy bo mam 5 minut z łóżka do zakładu, a tak to taksówka 800 koron w jedną stronę (jest chyba z 25 km) jak się spóźnię na postawiony autobus.
#adelbertthemighty