@666 Putin znaswoja własną wersję historii. Rozpoczął wojnę by przywrócić mocarstwową chwałę i by zostać zapamiętanym w szeregu z Iwanem IV, Piotrem Wielkim i Stalinem.
Z całą mocą gardzi Gorbaczowem za upadek ZSRR.
A teraz przez nieudolność zamiast spełnić marzenia o wielikiej rassiji czeka go zapaść i upadek w wersji Gorbaczow 2.0
Dla niego nie ma możliwości zakończenia wojny. W mentalności stepowo-mongolsko-rosyjskiej konflikt wygrany jest dopiero po zajęciu wrogiej stolicy. A porażka lub zwycięstwo spada najpierw na wodza.
Jeśli nie zdobędzie Kijowa i zakończy konflikt to swoi go obalą i sprzątną za bycie słabym przywódcą, odpowiedzialnym za klęskę.