Jakiś czas temu zainwestowałem w router Banana Pi R4, który miał był bazą do rozwoju i odciążenia jakiegoś routera ZTE z LTE, który nie wyrabiał już na wewnętrznym trafficu w domu. Z uwagi na częste problemy z płynnością działania postanowiłem dorzucić do BPI dodatkowy modem 5G i usunąc problematyczny router z infry, jednakże gdy zacząłem przeglądać dostępne modele współpracujące od strzała to się złapałem za głowę i nie miałem ochoty wrzucić w modem 2 razy więcej niż dałem za router. Na szczęście przewinął mi się gdzieś na Youtubie modem Fibocom FM350-gl, który w Polsce jest dostępny w okolicach 350zł a z chin to już w ogóle pół darmo. Niestety ten modem jest trudny w konfiguracji i współpracy ze wszystkim innym niż Windows, na szczęście nie jest to jakaś świeżynka i isnieje dużo poradników już dostępnych jak go ogarnąć.
Większość z nich polega jednak na używaniu modułu w trybie USB w Openwrt gdyż jest tam duży problem z obsługą poleceń AT po PCIE. Oczywiście rozwiązanie USB też ma problemy takie jak brak DHCP i potrzeba konfigurować ręcznie modem za każdym razem jak się połączy itp. Na szczęscie temat został już ogarnięty w miarę i udało mi się uruchomić go PCIE więc IPki się ładnie same rotują. Różnica ze standardowym routerem ze sklepu a moim ulepem jest kolosalna. Widoczna na zdjęciach załączonych.
Jakby ktoś szukał taniego modemu 5G to polecam tego Fibocom jednakże trzeba mieć na uwadze że rzeźba jest spora
Z czasem gdy pojawi się światłowód w domu bo BPI wpadnie wkładka xgs-pon aby całe wyjście na świat zamykało się w urządzeniu all in 1 z awaryjnym wyjściem 5G. Jakby się uwalił to zawsze zostaje mi na podmiankę sprzęt dostawcy internetu + starty router LTE
#openwrt #linux

