Siemanko Hejtusy!
Chcialbym się z wami podzielić swoją twórczością z racji tego że tak ciepło mnie przyjęliście
#wiersze
Tak nazywczajniej w świecie chciałbym powiedzieć Ci co u mnie słychać.
Bez wstydu i żalu.
Lecz zamiast ciepłych fal słów spowija me gardło odrętwiała cisza.
Tyle we mnie pękło filarów.
Tyle zawaliło się skał na których kiedyś dumnie stałem, że nagle w mgnieniu oka z wielkiego Ja stałem się mały.
I nie bardzo wiem jak ruszyć mam z miejsca z tej grząskiej stagnacji.
Nie bardzo wiem który kierunek obrać w tej zawiłej narracji.
Opowieść owa snuta wciaż zwodniczą przędzą.
A lata wciąż pędzą i pędzą i pędzą.
Z każdym dniem czuję w głębi swego serca, że za późno jest na to by cokolwiek powiedzieć.
Tej błędnej spirali już nie nakręcać, dać ponieść się, tak zwyczajnie bliskości potrzebie.
Jak mam to zrobić?
Po prostu nie wiem...