Siedzim sobie w niedzielę na podwórku, jak króle z moją babcią i rodzicami. Ciepło, kiełbaski się smażą na gryllu, szkodniki się bawią, no żyć nie umierać. Nagle babcia odwraca się do mnie i pyta: - I co, udało się temu chłopakowi te 12 milionów zdobyć
Odpowiadam że nie śledziłem tej akcji, ale gdzieś czytałem że rzeczywiście uzbierał i teraz zbiera kolejne 3 miliony na jakiegoś innego dzieciaka.
- No a Juras zebrał pieniądze i uciekł za granicę - Jaki Juras - pytam, chociaż już się domyślałem o kogo chodzi - No Owsiak. Ukradł pieniądze i uciekł za granicę.
Jako że nie śledzę portali plotkarskich, to postanowiłem sprawdzić o co babci może chodzić. Jako że nie znalazłem żadnego artykułu ani nawet wzmianki o tym by Owsiak miał się udać za granicą to pytam Babci skąd taki news wytrzasneła. - W telewizji mówili - odpowiada - No to najwidoczniej musisz zmienić kanał z którego czerpiesz wiedzę o Polsce i świecie, bo z tego co widzę to nie ma nawet jednego zdania w internecie o tym żeby gdziekolwiek wyjeżdżał za granicę - To złodziej jest i oszust
Więc grzecznie pytam, czy dysponuje jakimiś dowodami, czy po prostu plecie co jej ślina na język przyniesie. Babcia stwierdza że ma dowód. No to mówię jej że w takim przypadku powinna zgłosić to na policję albo do prokuratury, bo w przeciwnym wypadku, na ukrywanie dowodów też jest paragraf. - Teraz już nie ma prokuratury - stwierdza babcia - A za czasów PiS była? - No tak wtedy to była prokuratura - No to czemu przez 8 lat jak rządzili to nawet nie ruszyło śledztwo w sprawie Owsiaka i WOŚP. - pytam - Bo mieli za mało czasu Kurtyna...
Oczywiście te wszystkie oskarżania, wypowiada osoba wierząca, chodząca co niedzielę do kościoła. A w domu TV Republika i różaniec w ręce.
#polityka #wosp #gownowpis