Komentarze (5)

@moll wczoraj spotkalem wiewióreczke i ja do niej cip cip tas tas masz orzeszka a ta jak opetana zaczela biegac wokolo mnie, odbila sie od mojej nogi i poleciala w siną dal. Myśle że po miotacz ognia zeby zakonczyc problem ludzi mowiacych do wiewiorek jak do kaczek

@Cybulion zabrakło najważniejszego - był ten orzeszek? Dostała? Bo może ten miotacz to na orzeszkowych kłamczuszków? XD

@moll zostawilem jej pod drzewkiem, jak zlapalem dystans to ogarnęła sobie gdzies do dziupli. Jak powalona zasuwala tam i spowrotem.

Zaloguj się aby komentować