
S&P Global Ratings utrzymała długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie „A-”, ale obniżyła rating w walucie lokalnej z „A” do „A-”. Perspektywę obu ratingów zmieniono ze stabilnej na negatywną.
S&P wskazuje przede wszystkim na wysoki deficyt budżetowy i rosnący dług publiczny, które mogą ograniczyć możliwości reagowania państwa na przyszłe kryzysy i zwiększyć podatność Polski na pogorszenie nastrojów inwestorów.
Agencja prognozuje, że polska gospodarka będzie przez najbliższe 2–3 lata rosła w tempie około 3% rocznie, wspierana przez popyt krajowy i eksport. Jednocześnie średni deficyt sektora finansów publicznych ma przekraczać 6% PKB, a dług netto ma wzrosnąć do około 70% PKB pod koniec dekady.
S&P podkreśla też, że polaryzacja polityczna utrudnia konsolidację finansów publicznych. Jeśli nierównowaga fiskalna będzie się utrzymywać, może to prowadzić do spadku zaufania inwestorów, wzrostu kosztów finansowania i konieczności gwałtownych cięć budżetowych, które mogłyby osłabić wzrost gospodarczy.
Dodatkowym ryzykiem dla ratingu jest możliwa eskalacja wojny Rosji z Ukrainą, która mogłaby zwiększyć presję na polskie finanse publiczne i bezpieczeństwo.
Perspektywa ratingu mogłaby wrócić do stabilnej, gdyby rząd trwale i znacząco ograniczył deficyt oraz zahamował wzrost zadłużenia, bez poważnego uderzenia w gospodarkę.
#wiadomoscipolska #ekonomia #gospodarka #inwestycje