Komentarze (41)
@mk9 a brałeś pod uwagę inne wyjaśnienie twojej obserwacji? Chyba że wystarcza Ci twoją odpowiedź opisu rzeczywistości, która najbardziej pasuje Do twojej wizji świata, że to kobiety są złe i winne twojej niedoli?
Mężczyźni nie chodzą do lekarz i nie leczą się z nabytych schorzeń czy chorób. Dlatego umierają szybciej i częściej popełniają samobójstwa. A ich główną metodą leczenia swoich problemów psychicznych jest alkohol. Wystarczy zobaczyć jak wygląda rzeczywista statystka chorób psychicznych w Polsce w szpitalach psychiatrycznych zamkniętych. Tam jest przewaga mężczyzn a nie kobiety na oddziałach.
Hahah dobre. Kiedyś miałem etap życia, gdzie umawiałem się z laskami z internetu. W sumie spotkałem się z 5, zanim nie poznałem fajnej dziewczyny na dłużej. 2 z nich miały zaburzenia i brały leki. Jedna (przez jedną noc, gdzie zza ściany były hałasy do około północy) cały drugi dzień zachowywała się jakby ktoś dziecku zabrał zabawki, milczenie, a potem w połowie szlaku siadła i powiedziała, że chce wracać do domu (wycieczka około 400km) i nie odzywała się do wieczora. Druga po trzeciej randce (chyba nie wzięła leków) zachowywała się jakby była naćpana, słaniała się po podłodze, płakała, żebym jej nie zostawiał itp. i w ogóle okazało się, że o wielu rzeczach, które mówiła o sobie kłamała... 2/5 - takie są moje prywatne statystyki
@mk9 Niby śmieszne, ale jak się tak zastanowić to społeczeństwo znormalizowało przyjmowanie psychodeliryków lub leków spowalniających. Ci sami ludzie będą później głosować i wmawiać innym co jest dobre a co złe.
W USA ten wskaźnik jest gigantyczny, chyba z 75% kobiet bierze leki, a 25% nie przyznaje się do tego, że bierze. Leki na depresie, nerwicę, bezsennosć itd.
Zaloguj się aby komentować


