Różowa kupiła coś z płatnością przez PayPo. Czekała kilka dni na realizację zamówienia, wysłała do sklepu 2 maile i zero odpowiedzi. Wpisała nazwę sklepu w Google, a tu szok, bo to jakiś scam, od cholery osób, które nie otrzymały towaru. Napisała maila do sklepu, że odstępuje od umowy i chyba po 6 minutach przyszła odpowiedź Teraz się okazuje, że PayPo nadal nie otrzymało od sklepu informacji o tym, że była rezygnacja. Wysłała maile, które do scamerów napisała. PayPo póki co jedynie, to zmieniło termin spłaty na kwiecień.


Co można jeszcze zrobić w takim przypadku?


#oszukujo #scam #pytanie #kiciochpyta

Komentarze (4)

@Furto 

Co można jeszcze zrobić w takim przypadku?

Wyedukować różową aby uważała na przyszłość, Chargeback?

@suseu z reguły się uznaje, że PayPo jest bezpiecznym rozwiązaniem. W sumie jest to jakiś pomysł - spłacić to teraz kartą i od razu chargeback?

@Furto na mailu masz regulamin umowy PayPo do tej transakcji. Sklep musi im zwrócić kasę i wtedy zerują kredyt albo oddają jeśli coś zapłaciłeś.

Zaloguj się aby komentować