Rozmowa z uberzarzem.

Typ zagaja do mnie:

- Rozmawiasz po angielsku?

- Tak.

- A skąd jestes?

- Z polski... ale tak dokładniej pytasz?

- Nie nie, ale gdzie jedziesz. (XD)

- Na dworzec, a potem w rodzinne strony.

- Pytam, bo nie wiem czy wiesz że czuć od Ciebie zioło i mogę Ci dać perfumy.

I jeb wyciąga jakiś flakon z napisem Versace z podłokietnika jak na zawołanie XD

- Nie dzięki - mówię - wiem że czuć ode mnie zioło bo przed chwilą paliłem i jeszcze to pamiętam :D

- A bo jestes tak oficjalnie ubrany (ja z roboty) myślałem że może na jakieś spotkanie lub do dziewczyny i chciałem Pana ostrzec.

XDDDD


No a dalej powiedział że też pali i jemu to nie przeszkadza i potem próbowałem mu wytłumaczyć jak to jest z medyczną marihuana i że się dzięki temu nie boje przypału, ale już nie kumał chyba bazy o czym pi⁎⁎⁎⁎le, po czym dojechałem na dworzec.


#uber #taxi #truestory #narkotykizawszespoko #perfumy

Komentarze (9)

Fajnie ale palę prawie codziennie od ponad 10 lat, może nawet już 15 i jakos w ciągu ostatnich 3 lat kiedy palę najwięcej, szczególnie teraz jak mam do niej legalny dostęp nastąpił największy rozwój w moim życiu zawodowym. Gdzie praca jest stricte umysłowa.


Doksztalc się.

Ale czemu mnie obrażasz. Nie mógłbym być dobry w swoim zawodzie będąc polmozgiem i zdobywając dopiero doświadczenie po tym jak się przebranżowiłem.


Jebani perfumiarze się zlecieli uzależnieni od kupowania przelewek i pierdolą że to ktoś inny ma problem z nałogiem XD ale toksyczna ekipa

@bizonsky toksyczni są ludzie uzależnieni od narkotyków, przepalone zmulone ćwierćmózgi chwalące się swoją słabością w internecie, przekonane że normalnych ludzi takie głupie ćpuńskie historyjki bawią podczas gdy wywołują tylko reakcję politowania. Nawet u gruzina w uberze

Zaloguj się aby komentować