Rosyjscy zmobilizowani upchnięci w barakach pozarażali się i mają niepokojące objawy, plują krwią. Nikt im nie
Rosyjscy zmobilizowani upchnięci w barakach pozarażali się i mają niepokojące objawy, plują krwią. Nikt im nie chce pomóc i uciekają przed nimi. Proszą o pomoc, gdyż chorym mówi się, żeby szli "na miasto" i sami sobie radzili