Komentarze (7)

Taktyka rodem z drugiej wojny światowej, wtedy się sprawdziło, więc najwyraźniej uznali, że w XXI wieku też zadziała. Ciekaw jestem czy w ogóle mają wystarczającą ilość broni dla takiej rzeszy żołnierzy, czy też, zgodnie z ich drugowojenną tradycją, jeden będzie biegł z karabinem, a za nim pięciu oczekujących na przejęcie broni od trupa.

Zaloguj się aby komentować