
"Według przedstawiciela Białego Domu, Rosja zaoferowała Korei Północnej jedzenie w zamian za broń. To kolejna sytuacja, w której Moskwa zwróciła się do Pjongjangu o pomoc w prowadzeniu wojny w Ukrainie."
#wojna #ukraina

"Według przedstawiciela Białego Domu, Rosja zaoferowała Korei Północnej jedzenie w zamian za broń. To kolejna sytuacja, w której Moskwa zwróciła się do Pjongjangu o pomoc w prowadzeniu wojny w Ukrainie."
#wojna #ukraina
@Afrobiker Tylko z drugiej strony: Panie Putin daj nam jeść to dostaniesz od nas trochę sprzętu. Co się śmiejesz,serious deal i sposób na jakąś drobną demilitaryzację Korei Północnej to jest.
W sumie aż dziwne,że armia nie ukrzyżuje za to grubego,ale tyle z tego choć dobrego,że może i zwykli Koreańczycy nie będą znowu trawy wpierdalali.Ale to pewnie dlatego,że te czołgi będą rozpierdalać NATOwski sprzęt a północni koreańczycy widzą Ukraińców jako przydupasów Ameryki - a oni Amerykanów tam nienawidzą dużo,dużo bardziej jak przeciętni ludzie na tagu ukraina ruskich.
@KierownikW10 Koreańce mają spore zapasy amunicji i artylerii. Co do czołgów to produkowali na licencji ZSRR t 62. Później przechodził on modernizację i rozwijali konstrukcje i nikt nie wie jak zaawansowane są te ich czołgi ( na pewno bardziej niż t 54 beż modernizacji co ruskie ostatnio wyciągnęli). Dodatkowo same ciężarówki by mocno pomogły ruskiej logistyce. Istnieje też ryzyko że Chiny będą chciały wspomóc ruskich z pomocą Korei aby uniknąć sankcji (mogą wysyłać np swój sprzęt dla koreańskiej armii wzamian za wysyłkę przez Kima swoich zabawek lub starsze konstrukcje bezpośrednio dla ruskich). Jakościowo skoku nie będzie ale może być sporo starszej broni która też będzie robić różnicę.
@shakur-london Kim odżywiony dobrze,ale jego niewolnicy i wojsko już gorzej. Tam problem robi się dość konkretny i w sumie może grubasek się boi,żeby go i jego córeczki nie zjedzono. Tak szczerze to jakieś rozwiązanie z przehandlowaniem broni za żywność to to jest,niekorzystne dla Ukrainy i USA ale dla Koreańczyków rządzonych przez Kima to może być ratunek przed zdechnięciem z głodu i jednocześnie sposób żeby zagrać na nosie i pokazać fakulca Amerykanom (ten komunistyczny kurwidołek podobnie jak Kuba jest pod ostrymi sankcjami i praktycznie wykluczony z międzynarodowego handlu - więc wiecie...)
To ostatnie jest naprawdę ważne - bo Kim nie dość,że wyjdzie może jeszcze bardziej na "zbawcę narodu" to jeszcze ma polityczną podkładkę - szkodzenie Amerykanom i ich sojusznikom przeciwko której wojskowi się nie postawią. Ba,mam podejrzenie, że w razie potrzeby trochę tamtejszych komunistycznych pojebów może się wybrać udając Buriatów na tą "operację specjalną". Kim ich wypożyczy a chłopaki obrobieni propagandą z jego wojska polecą jeszcze z taaaaakim zacieszem na mordzie,że mogą wreszcie tłuc "Amerykanów".
Zaloguj się aby komentować