Robiłem zakupy i mąkę tortową delikatnie podniosłem z półki i włożyłem do woreczka przeznaczonego do owców i warzyw co zawsze tak robię by sobie plecaka nie uwalić na biało.


Podchodzę do taśmy , wykładam towar a kasjerka:-


Każdy bieze te woreczki a ja nie nadarzam ich dokładać, to nie są woreczki żeby je brać jak się ma ochotę.


  • Delikatnie złapałem mąkę i zdjąłem z niej woreczek i delikatnie z uśmiechem położyłem mąkę na taśmie.

  • Kasjerka kasuje Colę, keczup, łapie za mąkę a ta z dwóch stron na szwie PFuuuuuuuuuuuu.....

  • Cała taśma uwalona w mące

  • Ona do mnie:=

  • I co ja mam teraz z tym zrobić?!

  • A ja . Zlizać.

  • Sama poszła po woreczek z miną srającego kota w deszczu w kałuży i założyła na mąkę.

6a32d7b9-f225-4656-9384-bb9dd66e8a2e

Komentarze (4)

@Sam_w_domu @malkontent mąka była zamknięta ale zawsze nie jest 100% szczelnie sklejona w miejscu gdzie się ją otwiera i z tych szczelin czasem po naciśnięciu się pufa

Zaloguj się aby komentować