Remontujesz lub budujesz dom? Nie musisz segregować gruzu – ważne zmiany w przepisach o PSZOK-ach

Od 2025 r. zmieniły się przepisy dotyczące odpadów budowlanych z remontów i budowy domów. Osoby prywatne nie muszą już samodzielnie segregować gruzu, ceramiki czy styropianu przed oddaniem ich do PSZOK. Obowiązek sortowania spoczywa na punkcie odbioru lub firmie wywozowej. PSZOK-i przyjmują m.in. gruz, elektrośmieci, opony, chemikalia, meble i inne odpady problemowe z gospodarstw domowych. Z usług mogą korzystać tylko mieszkańcy danej gminy, którzy płacą opłatę za gospodarowanie odpadami, często po okazaniu dokumentu potwierdzającego miejsce zamieszkania. Wiele punktów wprowadza limity ilościowe, np. kilkaset kilogramów rocznie. Większe ilości odpadów można przekazać firmie wynajmującej kontenery, która również odpowiada za ich segregację. Nielegalne wyrzucanie gruzu, np. do lasu, grozi karą nawet do 5000 zł. System PSZOK ma umożliwić mieszkańcom bezpieczne i legalne pozbycie się odpadów z remontu.


#prawo #pszok #smieci #remont

Fakty Plus

Komentarze (5)

@Ten_koles_od_bialego_psa zadzwoniłem do UM zjebałem typa tak, że obsługa przyszła i powiedziała, że jednak wezmą XD

Nie jebałem obsługę, tylko magistrat za jakiś chujowy nakaz. Kazali mi kontener Bysia zamawiać na to 3kg, jebane urzędowe jełopy.

@peposlav

Jak pszoki robią problemy to jest złota zasada: "zmieszane odpady komunalne wszystko przyjmą, byle w małych ilościach".


U nas wprowadzili przepisy że tekstylia tylko na pszok odległy 25km. Nikt normalny nie będzie jechał 25km aby wyrzucić parę majtek, koszulkę i spodnie.

Jak to omijają ludzie? Ano przepisy mówią że tekstylia muszą być czyste. Brudne wolno tylko do zmieszanych... ¯\_(ツ)_/¯


Inny przykład debilizmów w kraju:


Kilka lat temu jeden budowlaniec mi opowiadał jak w czasie sprzątania garażu, po zmarłym członku rodziny, znalazł 1L kwasu siarkowego. Dzwonił po punktach odpadów aby to oddać, nawet za oplatą.

Wszędzie robili problemy, kierowali do placówek na drugim końcu Polski itp...


Facet pytał się o rady, to każdy mu mówił "lej w kanalizację! Glazurnicy się tym nie przejmują i tak się tego pozbywają".


Ale że facet był bardziej świadomy ekologicznie to dopiero wyczytał jak całkowicie go zneutralizować i bezpiecznie się pozbyć.


W tym kraju nawet jak masz dobre chęci i chcesz zapłacić to robią problemy... Ale ważne, że butelkomaty mamy i nakrętki przytwierdzone do butelek!

@Majestic12 to był styropian z gipsem i batyr wie czym jeszcze, nie przyjmują i elo. Mieli problem z przyjęciem płyt gipsowych, bo były łączone siatką. Też się zajeżyłem, przecież to normalna rzecz, żeby tak płyty łączyć. Ogólnie PSZOK to jest dramat, trzeba mieć cierpliwość i dużo wolnego czasu

Zaloguj się aby komentować