Dyskusja użytkownika enderwiggin
#refleksje
Byłem właśnie w sklepie. Na powrocie na chawir spotkałem dziewczynę, która pamiętam z podstawówki. Od urodzenia miała porażenie kończyn dolnych. Nie wiem czy to stawy biodrowe czy kolana, ale mniejsza o to. Chodzi dosyć nieporadnie. Od razu przypomniała mi się siostra mojej ex, która za dzieciaka trafiła do szpitala i zaraziła się gronkowcem, przez co ma teraz jedną nogę krótsza...
No ja pi⁎⁎⁎⁎lę... Już nigdy nie będę narzekał że jestem alkoholikiem.