A ja wam powiem tak z lewicowego punktu widzenia - jak mnie wku… ta cała mania inwestycja AI.
Od lat świat boryka się z masą problemów, od klimatu po migracje (związane z klimatem), choroby, dezinformacje itd.
I zawsze ta sama śpiewka - nie ma kasy na to, nic nie możemy zrobić. Opodatkować korpo też nie możemy- bo nie mają kasy.
I nagle pojawia się AI które w sumie dla ludzkości jako takiej nie niesie nic dobrego, dużo szkodliwych rzeczy poza jedną: zakładem o grubą kasę że ten kto wygra będzie mieć jeszcze większą kasę (wielce prawdopodobne że będzie królem na zgliszczach całych społeczeństw).
I co? I nagle
się okazuje, że są całe wiadra, baseny, morza kasy do przepierdolenia z ogromnym ryzykiem że spalisz kasę i będziesz drugi.
A problemy z początku komentarza będą tylko pogłębione.
Jak ja tym gardze, techbrosami i lokalnymi frajerami którzy jeszcze temu kibicują