Putin pozwoli na przejmowanie domów na Ukrainie. Według Rosji są one "bez właścicieli"

Rosja formalizuje przejmowanie mieszkań i domów na okupowanych terytoriach Ukrainy. Nowa ustawa podpisana przez Władimira Putina pozwala uznać za nieruchomości "bez właściciela" te, których formalni posiadacze uciekli przed wojną. Wiadomo też, kto ma mieć pierwszeństwo w przejmowaniu lokali.

#rosja #ukraina #wojna #polityka #nieruchomosci

Komentarze (22)

@FriendGatherArena 1. Polska nie miała nic do gadania co do swoich granic po wojnie. To zostało postawione za nas i bez nas. 2. Infrastruktura została w miarę możliwości wywieziona do ZSRR. Budynków się nie dało, więc zostały. 3. Ziemie niemieckie były rekompensatą i przypadły nam PO BEZWARUNKOWEJ KAPITULACJI trzeciej Rzeszy.

Ziemie niemieckie były rekompensatą

@Konto_serwisowe ktoś tu sie ruskiej propagandy nawąchał rozumiem, ze kresy wschodnie II RP były rekompensatą wojenną dla ZSRR

@FriendGatherArena przepchnęli nas jak starą szafę, nikt sie nas nie pytał o zdanie w Poczdamie. A samo to określenie wymyślili ci co nas przepchneli.

@FriendGatherArena Nie. W tym znaczeniu, w jakim używamy go obecnie, pochodzi z PRL. "Ziemie Odzyskane" nie mogły być odzyskane przed odzyskaniem. Trochę logiki...

@FriendGatherArena termin ziemię odzyskane jest terminem ideologicznym wałkowanym przez PRL. Pisałem o tym w tym kontekście, nie w rozumieniu tego jak powstał.

Nie. W tym znaczeniu, w jakim używamy go obecnie, pochodzi z PRL. "Ziemie Odzyskane" nie mogły być odzyskane przed odzyskaniem. Trochę logiki...

@Konto_serwisowe znaczenie chyba takie samo, jedynie terytorium inne. Wtedy Polska "odzyskiwała" Zaolzie, na spółę z III Rzeszą napadając na Czechosłowację. To chyba nawet jeszcze gorzej że Ruscy wtedy nie kazali nie ma teraz na kogo zwalić

termin ziemię odzyskane jest terminem ideologicznym wałkowanym przez PRL. Pisałem o tym w tym kontekście, nie w rozumieniu tego jak powstał.

Powstał w II RP, był szeroko używany w PRL ale jest w użyciu po dziś dzień. To chyba jasno pokazuje, że nie jest to termin, który to Rosjanie włożyli Polakom w usta i kazali używać. Rosjanie ani go nie wymyślili, ani (podobno) nie rządzą w Polsce od 35 lat

@FriendGatherArena Skoro wtedy znaczyło Zaolzie, w teraz Dolny Śląsk, Pomorze itd., to znacznie nie jest to samo. Pod tym pojęciem kryje się określony obszar, a nie sam tylko sposób pozyskania tych ziem.

@FriendGatherArena Ziemie te należały do Ukraińskiej Republiki Radzieckiej. Ta na drodze plebiscytu zdecydowała o niepodległości. Ta niepodległość zaś została zagwarantowana przez Rosję Paktem Budapesztańskim. Porównanie bez sensu, jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

@Konto_serwisowe ziomek. Śląsk Cieszyński nie leżał w granicach Polski od 1327 roku - 600 lat! i nie przeszkadzało to Polakom nazwać podbite i zagrabione w 1938 roku Zaolzie Ziemiami Odzyskanymi xD A teraz Donbas - do 1917 roku należał do Imperium Rosyjskiego. I kiedy Rosja go podbija to jest kradzież. Ok Polacy jak zwykle najświętsi

@FriendGatherArena Zaolzie przypadło Polsce 5 listopada 1918 roku. Na drodze ugody. Rosja zgodziła się na Ukrainę we współczesnych granicach podpisując Pakt Budapesztański.

@Konto_serwisowe to jeszcze napisz kto zawarł to porozumienie Polska Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego i

Zemský národní výbor pro Slezsko - dwie lokalne narodowe administracje zawarły tymczasowe porozumienie na spornym terenie. Nie była to ugoda państwowa, bo

Polska i Czechosłowacja formalnie jeszcze nawet nie istniały jako uznane państwa. Praga z resztą tej umowy nigdy nie uznała.

Zaloguj się aby komentować