Putin może powołać 23 mln żołnierzy. Boi się jednak buntu. Decyzje we wrześniu

Rosja dysponuje potencjałem mobilizacyjnym liczonym w milionach ludzi, jednak decyzja o jego uruchomieniu pozostaje przede wszystkim polityczna. Władimir Putin stoi dziś przed dylematem: zwiększyć liczebność armii kosztem stabilności wewnętrznej czy zachować obecną, utrzymując kontrolę społeczną przed kluczowym momentem wyborczym przypadającym we wrześniu?


Z punktu widzenia przepisów obowiązujących w Federacji Rosyjskiej, ogłoszenie powszechnej mobilizacji nie stanowi problemu formalnego. W sytuacji prowadzenia działań wojennych oraz naruszenia własnego terytorium – jak ma to miejsce w rejonie obwodu kurskiego – prezydent ma pełne podstawy prawne do takiego kroku. Szacunki strony ukraińskiej wskazują, że potencjał mobilizacyjny Rosji może sięgać nawet 23 mln osób. To liczba wielokrotnie przewyższająca możliwości Ukrainy, które oceniane są na około 5 mln. [...]


#wiadomosciswiat #rosja #wojsko #pobor #mobilizacja #wojnanaukrainie #politykazagraniczna #polskaagencjaprasowa

Gazetaprawna

Komentarze (1)

Teoretycznie może, ale czy będą mieli czym walczyć. Przełamująca siła masy ludzkiej może być skuteczna, ale koszty będą ogromne.


Samo powołanie połowy zdolności mobilizacyjnych zabiłoby gospodarkę. A utrata mięsa rzędu 100k miesięcznie przyniosłaby nie tylko wstyd ale i pewnie bunt poborowych.

Zaloguj się aby komentować