Komentarze (8)

@Fletcher u mnie to samo, nawet w miejscach gdzie zawsze coś się dzieje jest słabo. Chodzenie z aparatem na wszelki wypadek, bo może coś się uchwyci kończy się niczym. Te Sątopy to wyjątek, w Karkonoszach przez tydzień zrobiłem tylko kilka fotek orzechówce. Trzeba czekać do wiosny

@Heterodyna albo ptaki wodne no niestety albo i stety taki cykl roczny Zastanawiam się jutro nad wybraniem do Drapoliczów na piknik. Mają miejscówkę na mierzei gdzie migrują ptaki i można coś tam zobaczyć. Z tym, że no trochę się rozchorowałem

Zaloguj się aby komentować