Przypomniało mi się, że kiedyś na jednym z forów matematycznych na którym się udzielałem, był taki z początku normalny użytkownik. Potem coś mu się stało z głową i zaczął pisać sam ze sobą, twierdził że jest bliski rozwiązania jakiegoś wielkiego matematycznego problemu, później nawet chyba twierdził że odkrył to rozwiązanie. Kilkadziesiąt stron forum przegadał sam ze sobą, tworząc coraz to inne teorie i licząc coraz to inne rzeczy.


Tak zacząłem teraz myśleć czy on jeszcze żyje. Bo na forum to już dawno go nie było. Szkoda że ludziom coś takiego potrafi się stać w głowę.


#dawneczasy

Komentarze (4)