
Przeszukania w siedzibach Biura informacji Kredytowej (BIK), ING Banku Śląskiego, mBanku i mBanku Hipotecznego przeprowadzili pracownicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Akcja odbyła się w asyście policji. Urząd sprawdza, czy zasady oceny zdolności kredytowej, które biorą pod uwagę liczbę zapytań kredytowych (np. przy porównywaniu ofert między bankami) ograniczają konkurencję i krzywdzą klientów. Oficjalny komunikat UOKiK
Urząd sprawdza, czy przekazywanie przez banki danych o liczbie zapytań (za pośrednictwem BIK) jest konieczne, aby ocenić zdolność kredytową w przypadku wieloletniego zobowiązania. Informacja ta jest bowiem brana pod uwagę podczas oceny wiarygodności danego klienta, obok m.in. historii spłat czy poziomu zadłużenia. Tymczasem – jak podkreślono w komunikacie regulatora – banki i BIK powinny przetwarzać i udostępniać tylko te dane, które są istotne i mają rzeczywisty wpływ na ocenę zdolności kredytowej.
#wiadomoscipolska #banki #kredythipoteczny #bik #ing #mbank #finanse #nieruchomosci