Komentarze (6)

Nie jestem fanem teorii spiskowych i normalnie bym kwestię sobowtórów wyśmiał, a co najmniej podchodził z dystansem, gdyby nie Girkin. Pamiętam słowa z jednej debaty piwnicznej, chyba z Kwaczkowem, gdy mu się wyrwało żeby "nie zwracać uwagi na tą machającą rękami podstawioną marionetkę". Kwaczkow tylko się zaśmiał wtedy. Od tej pory wierzę, że prawdziwy z bunkra nie wychodzi i trzyma się stołu.

Zaloguj się aby komentować