
Na Kubie antyrządowi demonstranci zaatakowali w sobotę biuro partii komunistycznej w mieście Moron - poinformowała agencja Reutera, podkreślając, że był to wybuch publicznego niezadowolenia wywołany przerwami w dostawie prądu, zaostrzony przez blokadę dostaw ropy naftowej przez USA.
Protest przeciwko przerwom w dostawie prądu i niedoborom żywności rozpoczął się pokojowo późnym wieczorem w piątek, lecz przerodził się w atak na siedzibę lokalnych władz partyjnych wczesnym rankiem w sobotę, donosi gazeta „Invasor”.
Nagrania w serwisach społecznościowych wykonane w mieście Moron położonym na północnym wybrzeżu Kuby, około 400 km na wschód od stolicy Hawany, pokazują duży pożar i ludzi rzucających kamieniami w okna budynku, podczas gdy w tle słychać okrzyki „wolność”. [...]
#wiadomosciswiat #kuba #kryzyspaliwowy #demonstracje #politykazagraniczna #polskaagencjaprasowa