#programowanie
#java
POV jesteś studentem trzeciego roku informatyki, topka grupy i właśnie zaaplikowałeś na stanowisko entry level w comarchu

#programowanie
#java
POV jesteś studentem trzeciego roku informatyki, topka grupy i właśnie zaaplikowałeś na stanowisko entry level w comarchu

Ogólnie wiadomo, że pierwsza praca to lepiej nie wybrzydzać, ale ja sam nie aplikowałem do potworków typu com arch. Znajdź firmę, która ma jakąkolwiek reputację, szukaj na stronach konkretnych firm (często nie wystawiają ogłoszeń o pracę) a nawet wysyłaj CV jak nie spełniasz wszystkich wymagań, lub nie mają akurat stanowiska które by Cię interesowało
@Balactatun 3k brutto, nie zależy mi na pieniądzach, jestem gotów też przyjść na darmowe praktyki
@korpowyrobnik mam też kilka projektów na githubie, jeden całkiem fajny. Dbam o pokrycie testami, staram się używać różnych technologii.
@Legard nie ma ogłoszeń dla początkujących, studentów nikt nie zatrudnia. Każdą pracę przyjmę z pocałowaniem ręki.
@MokebeTesto rada od starszego kolegi - wysyłaj CV wszędzie, gdzie tylko dasz radę i pozwól im się odfiltrować albo zaprosić. Różne firmy mają różne strategie wymagań, różni managerowie różnie podchodzą do pisania ogłoszeń o pracę. Jak wysłałeś mniej niż 50 CV na entry-level position, to moim zdaniem robisz sobie krzywdę.
@MokebeTesto Twoim celem jest znaleźć pracę. Z tego co rozumiem, jeszcze nie pracowałeś, więc to nie jest tak, że masz giga dogłębne doświadczenie w jakiejś technologii. Moja sugestia jest taka:
wchodzisz na job board
wyszukujesz wszystkie oferty juniorskie niezależnie od stacku
wysyłasz CVki na wszystkie oferty
przed rozmową możesz sobie w danym języku napisać serwis sprawdzający heartbeat losowych serwisów w necie i zapisujących je w bazie danych, żeby nie wyjść na totalnego leszcza
W tym scenariuszu pozwalasz osobie rekrutującej wybrać, czy chce z Tobą porozmawiać czy nie, zamiast odebrać jej tę możliwość przez nie wysłanie CV ponieważ brakuje Ci jakichś skillsów. Niech on/ona wybiera od początku, czy wystarczy Ci wiedzy czy nie, bo na koniec dnia i tak nie Ty decydujesz.
@MokebeTesto na pewno bym się nie spodziewał, że będziesz znał nazwę w sumie. Heartbeat = wyślij zapytanie, zapisz kod odpowiedzi ( https://en.m.wikipedia.org/wiki/List_of_HTTP_status_codes ). Jeśli teraz już rozumiesz i wiesz co i jak zrobić, to ja rozmowie rekrutacyjnej nie bój się pytać i będzie git. Z firmy na firmę wymagania są różne. Co ciekawe - z moich obserwacji im mniej płacą, tym bardziej oczekują że będziesz znał dokładnie ich systemy i slang którego akurat oni używają (np. zaciągnięty z jakiejś książki). Najważniejsze, to pogodzić się z tym, z cześć ofert nie jest dla Ciebie - ja np. zauważyłem prawidłowość, że software housy mnie nie chcą, ale już duże firmy produktowe są zachwycone. Czemu? Nie wiem, choć się domyślam.
No i pamiętaj - w najgorszym wypadku jakiś dupek Cię obśmieje. W najlepszym poradzi nad czym pracować i zaprosi za pół roku. Pewnie się więcej nie spotkacie, a dupka albo zwolnią, albo zespół mu się zwolni, bo z takimi ludźmi i tak się nie da pracować.
Będzie dobrze!
Zaloguj się aby komentować