@bojowonastawionaowca ponieważ do prymitywnych móżdżków trafia propaganda rodem z białorusi. Psy, Drogówka, Kler, kurna Dzień Świra, Wesele - to ich nie rusza. Rusza ich pokazanie, że rząd nie potrafi podjąć decyzji, ale według nich to atak na SG. Tej samej SG, która musi akceptować, że ten pożal się boże rząd wpuszcza setki razy więcej pseudolegalnie.
Jakie mają argumenty? Następujące:
-
ugabuga, nie wiadomo ile sprzedali - no właśnie kurła, nie wiadomo, tym gorzej dla władzy.
-
ugabuga, legalnie przyjechali - fajnie, jak kupię nielegalnie kwity, że jestem francuzem to czyni mnie legalnym francuzem? No nie, tak samo jak nielegalnie kupiona wiza nie znaczy, że masz legalną wizę.
-
a Tusk to by wszystkich wpuścił - no zabawne, bo PO w obliczu takiej sytuacji wycofała się z tego pomysłu, a pisiory szczują na migrantów jednocześnie wpuszczając tu setki tysięcy muzułmanów.
-
eeee, film nas źle przedstawia - nie, film źle przedstawia działania pisowców, którzy korzystali z usług tej samej firmy, która ustawiła uchodźców na granicy z białorusią.
-
eee, legalnie tu pracować chcieli uga buga - to w takim razie gdzie są ci wszyscy pracownicy? A, nie ma takiego rejestru? No kurła popatrz pan jaki przypadek.
-
yyyy, na studia przyjechali! - to pokażcie mi na jakie uczelnie, chętnie zobaczę statystyki.
-
a za Tuska to też nielegalnie sprzedawali! - być może, ale to były jacyś pojedynczy ludzie, a nie MINISTERSTWO, które brało w tym czynny udział.
No generalnie narracja polega na tym, że po stronie PO mamy ziarnko piasku (ALE JEST!), a po stronie pisu mamy górę Olimp i typy traktują to równoważnie.
Jeszcze z dwa tygodnie temu liczyłem, że Polska się odmieni, teraz już mam w to wbite, skoro społeczeństwo tak łatwo wybacza wszelkie winy rządu bo jakiś film się pojawił w kinach. Tfu na ten kraj.