Próbował ktoś z was tych małych, niedrogich pił łańcuchowych?


chciałem sobie kupić do cięcia pierdół, ale nie potrzebuję wydawać pieniędzy na droższą, bo mam spalinową i elektryczną normalną.


#ogrodnictwo #pily #diy #pilowanie

7a86fb57-460f-449d-ace6-10bdec33cb1a
Opornik userbar

Komentarze (24)

@moll No możliwe jak się wyszło za babajagę - nie każda kobieta teraz umie obsługiwać miotłę. Daj jakiś przepiśnik, nakarm głodnych

Ja kupiłem takie oryginalne chińskie cuś z dwoma akumulatorami ( znalazłem tutaj @LowcyChin.PL ) Z kuponem za 100 i jestem bardziej niż zadowolony. Do tej pory grubsze gałęzie ciąłem lidlowym lisim ogonem a to jest dużo szybsze. Starą śliwke 10cm wycinałem bez problemu. Tylko smarowania nie ma, ja maczam w słoiku z zużytym olejem (po majonezie- kieleckim oczywiście)

https://www.lowcychin.pl/violeworks-6-inch-portable-electric-pruning-saw/

41851b20-00ef-4bf5-810d-269214f401e6

@Ravm rzeczywiście system oliwienia musi bardzo komplikować i podnosić cenę. Patent z majonezem nie głupi. Ciekawe jak będzie kupowaniem łańcuchów do nich. Podobno takich małych nie opłaca się ostrzyć.

@Opornik mam coś takiego od roku. Początkowo cięła dobrze, ale po kilku miesiącach oba akumulatorki nie nadają się do użytku. Działają może 5 minut, a pewnie i mniej. Ładowarka jest gówniana, ładuje bardzo wolno (kilka godzin) żeby potem móc korzystać kilka minut. Może gdyby dało się wymienić akumulator na jakiś markowy, to to urzadzenie miałoby sens. Nie polecam. Ja w tym roku wywalam to gówno i kupię coś markowego. Niestety będzie pewnie 5 razy drożej ale będzie działać.

Zaloguj się aby komentować