PRL mimo wszystkich wad miał jedną gigantyczną zaletę.


Nie stało się dwadzieścia minut na mięsnym za babą która bierze 15 rodzajów wędlin po 20 dkg w plasterkach każda.


W ogóle się nie stało, bo nic nie było

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować