#pracbaza dzisiaj kolejne wyścigi, bo tak nazywam zmiany gdzie roboty dużo, mało pracowników i mało czasu.. pod koniec pracy jak ktoś mówi że podłoga do poprawy to potrafię ją w 15 minut poprawić, a zwykle mi zajmuje godzinę. Na sam koniec to ja już mam wyjebane i po prostu chce wyjść . Przepracowujemy się a nowych pracowników nie widać . Odejść też nie można bo tu mi pasują godziny i praca i pracownicy są mili.
Komentarze (5)
Zaloguj się aby komentować