Komentarze (9)

@peposlav ale jak ich za dużo to robią szkody, wielokrotnie widziałem drzewa ścięte z dala od wody, bo bóbr musi ścierać zęby. Niestety, nie ma już naturalnych regulatorów populacji w postaci drapieżników, musi to robić człowiek.

Lubię boberki, po 1945 trzeba było je z ZSRR ściągać bo zanikły w Polsce, po 1989 ich populacja bardzo urosła i super, ale zaczyna się ich robić za dużo.

@Opornik xD. Największy zbiornik wody pitnej dla Krakowa: jezioro Dobczyckie jest w 1/3 zamulone a w 1/3 zarośnięte bo ekolodzy martwią się o gniazdujące tam ptaki.
Nie że mam coś przeciwko ekologii ale w zimie zbyt wiele ptaków nie gniazduje.

@Opornik Jako słoik z Warszawy potwierdzam, nie wiem ja wiązać buty. W tym tygodniu już trzy razy wyjebałem się o własne sznurowadła. Dla takich jak ja wymyślono klapki.

Zaloguj się aby komentować